Abrams' Tower
Abrams' Tower mieszczące w starej baszcie na tyłach Hali Targowej stara się połączyć to co najlepsze z kuchni etnicznej, starej winiarni mieszczącej się tutaj wcześniej. W serwowanym tutaj menu można znaleźć elementy kuchni meksykańskiej, tajskiej, indyjskiej, północnoafrykańskiej, karaibskiej, hiszpańskiej, włoskiej i fusion.
Kuchnia: włoska, tajska, japońska, meksykańska, hiszpańska
Lokalizacja: Centrum
Lokalizacja: Centrum
Baszta była pierwszą winiarnią w mieście serwującą wino w przystępnych cenach. La Luz powstał jako kombinacja winnicy, pubu piwnego, koktajl baru oraz małej kuchni meksykańskiej.
Abrams' Tower powstało wraz z przebudową kuchni w zeszłym roku, wprowadzono znakomity i bardzo szeroki wybór dań kuchni Fusion.
Rozpoczynamy z nowym sposobem obsługi naszych klientów, bardzo osobistym. Chcemy byś poczuł się jak gość w naszym domu. Uważamy że to pasuje do intymnej atmosfery sof poduszek i światła świec dlatego w każdy weekend będziemy oferować różne i małe ale starannie dobrane menu.
Zawsze dostępne będą nasze najbardziej popularne dania z Meksyku, które są naszymi specjalnościami ale także możecie się Państwo spodziewać doskonałego wyboru od jedzenia z Tajlandii i Japonii po Hiszpanie i Włochy.
Abrams' Tower
ul. Kraińskiego 14
tel. (71) 725 66 52
Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli od 18 do ostatniego gościa
www.abramstower.pl
info@abramstower.pl
Wyświetl większą mapę
Abrams' Tower powstało wraz z przebudową kuchni w zeszłym roku, wprowadzono znakomity i bardzo szeroki wybór dań kuchni Fusion.
Rozpoczynamy z nowym sposobem obsługi naszych klientów, bardzo osobistym. Chcemy byś poczuł się jak gość w naszym domu. Uważamy że to pasuje do intymnej atmosfery sof poduszek i światła świec dlatego w każdy weekend będziemy oferować różne i małe ale starannie dobrane menu.
Zawsze dostępne będą nasze najbardziej popularne dania z Meksyku, które są naszymi specjalnościami ale także możecie się Państwo spodziewać doskonałego wyboru od jedzenia z Tajlandii i Japonii po Hiszpanie i Włochy.
Abrams' Tower
ul. Kraińskiego 14
tel. (71) 725 66 52
Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli od 18 do ostatniego gościa
www.abramstower.pl
info@abramstower.pl
Wyświetl większą mapę
Wasza ocena:
10
Oceń artykuł
Oceń artykuł
KOMENTARZE
» Przeczytaj komentarze na Forum www.smakiwroclawia.pl
| ja pamiętam gdy była tam kiedyś sama winiarnia Koniec Wieku popularnie nazywana Basztą. może nie była rewelacją ale to był najlepszy lokal we wrocku. tam naprawdę przychodziło się napić wina, porozmawiać, klimat tajemniczości, puszczali super muzykę a ściany zdobił dodające przestrznności malowidła iluzoryczne (namalowana sala w głębi). zimą wypicie grzańca było tam obowiązkową rozgrzewką. niesamowicie klimatyczne. Guinnesy i inne to były knajpy w porównaniu do baszty. | music | 2011-05-08 10:59:25 |
| Ja natomiast jestem zachwycona tym miejcem. Wczoraj wybralam sie z kolezankami z pracy do Abrams' Tower i zaluje ,ze odkrylam to miejsce tak pozno! Bardzo orginalne menu na zachodnio - europejskim standardzie, wykwintne i pyszne dania z calego swiata oraz niesamowita kolekcja win, ktore uwielbiam. Nareszcie trafilam na miejsce, gdzie jakosc cos znacz! No i niepowtarzalny klimat tej sredniowiecznej wiezy, elegancki wystroj restauracj oraz świetna muzyka. Nietuzinkowe miejsce! niewatpliwie z klasa! Planuje zarezerwowac kilka stolikow na urodziny meza. Polecam! | Laura | 2011-01-27 12:26:57 |
| Nie podobało mi się. Drogo, mało jedzenie. Kelnerki wystraszone albo zastraszone. Dziwaczna atmosfera, stresująca. | gość | 2010-12-19 06:14:45 |
| Jestem stałym gościem tej restauracji. Kiedyś byłem uczniem właściciela, który był również nauczycielem języka angielskiego.
Znam zaangażowanie tego człowieka, jakie wkłada by dania podawane w tym lokalu były niezwykłej jakości. To samo tyczy się personelu w kuchni jak i obsługi kelnerskiej. Jest to powód dlaczego jestem stałym klientem tego lokalu. Niestety dla restauracji, mieli problem przez kilka tygodni z szefem kuchni, który już tam na szczęscie nie pracuje. Nie rozumiem problemu w tym, w jakim językiem posługuje się właściciel. Restauracja przyjmuje tak wielu klientów z zagranicy jak i z polski, jak ja, którzy doceniają pomoc kogoś posługującego się rodzimym językiem. Wielu powino jeszcze nauczyć się doceniać wyjatkowość podawanego jedzenia. Gdyby tylko byli dobrze poinformowani. | Marcin | 2010-11-22 17:29:20 |
| Krótko. Denne żarcie w budzącej trwogę cenie. Z właścicielem idzie się dogadać tylko po angielsku, ale to jeszcze pół biedy, bo z kelnerką w ogóle. Zamówiłem co innego, niż dostałem, chyba że normą tego lokalu jest nie dawać wszystkich składników obiecywanych w menu. Kurczaka w każdym razie z lupą szukać. Nie polecam | maciejn | 2010-11-20 14:31:17 |
| Słyszałem o tej reaturacji od znajomych. Zabrałem tam dziewczynę na naszą rocznicę. Wieczór był niezwykle udany. Słuszne jest powiedzenie przez żołądek do serca. Oboje zakochaliśmy się w tym miejscu i będziemy tam przychodzili regularnie. Romantycznie, miło, blas świec, pyszne dania i jeszcze lepsze wina. Naprawdę bardzo dobre i w rozsądnej cenie. Nie mogliśmy się powstrzymać i jedno kupiliśmy sobie do domu.
Cudowne miejsce. Gorąco polecam!!!!!!!!! | Filip | 2010-11-08 11:13:03 |
| Moim zdaniem jest to urocze miejsce. Naprawdę dobry posiłek. Porcja była wystarczająca, mimo iż nie była nazbyt duża. Podobnie jak 'Grześ' najadłam się do syta!! Za taką jakość smaku i obsługi cenę uważam za rozsądną! Z pewnością będę przychodziła częściej bo nie spotkałam się we Wrocławiu z tak wyjątkowym smakiem podawanych potraw. Wystrój, muzyka, obsługa kulnerska- wszystko na 5. Nię mówiąc już o naprawdę wybornych winach. Gorąco polecam! Wraz z chłopakiem spędziliśmy tam przeuroczy wieczór G. | Gosia. | 2010-11-07 11:17:06 |
| Mało-drogo-zimne. Wszystko czego trzeba, żeby lokal świecił pustkami. No więc świeci. Poziom samozadowolenia szefa restauracji, ujawniany choćby na stronie internetowej AbramsTower zupełnie niewspółmierny do jakości jedzenia. fajne kelnerki i wnętrza. Nigdy więcej. | rozczarowani | 2010-11-05 19:02:17 |
| Wystrój lokalu w moich klimatach. Przytulnie, bez jarmarcznych i snobistycznych elementów. Gustownie urządzona winiarnia, część restauracyjna też niczego sobie, nawet widok pajęczyn w narożnikach pod sufitem jakoś nie wadzi, w końcu jesteśmy w XIII-wiecznej budowli Muzyka przyjemna dla ucha, w stylu - "każdy znajdzie coś dla siebie" Dym z kadzidełek mógłby być mniej intensywny, momentami aż szczypał w oczy. Obsługa kelnerska bez zarzutu - nienachalna i bez nadmiernego ugrzecznienia. Właśc iciel dyskretnie dogląda interesu z rogu sali. Szkoda, bo chyba lepiej, gdyby częściej zaglądał, co wyprawia się w kuchni. Przychodzę do restauracji głównie dla jedzenia, a to zdecydowanie okazało się najsłabszą stroną Abram's Tower. Po 20 minutach oczekiwania posiłek dociera do stolika po prostu ledwie chłodny. Jakby po przygotowaniu odstał dobre parę minut nie wiadomo po co i gdzie. Porcja niewielka, ale byłam na to przygotowana, czytając poprzednie recenzje. Ryż, ostro doprawiony papryką, dobrze uzupełnia się z mdłą z natury czerwoną fasolą, niestety przesadnie oprószoną nacią pietruszki, co moje podniebienie odbiera jako smakowy oksymoron. Tortilla, na którą szczególnie się nastawiałyśmy ze znajomą - PORAŻKA. Nie dość, że jak pozostała część dania, prawie zimna, to do tego wymagało wielkiej wirtuozerii ukrojenie każdego kawałka. Ciasto ciągnęło się bowiem nie-mi-ło-sier-nie, przywodząc na myśl jakieś paczkowane naleśniki z marketu. W środku rozczarowania ciąg dalszy... znowu czerwona fasolka, w zmamlanej sałacie i śladowe ilości sera. Ściślej - moje kubki smakowe się go doszukały, koleżanki - niestety nie. Potrawa miała łączyć elementy kalifornijskie i meksykańskie, ale sądzę, że jakby tak faktycznie karmili w tamtych rejonach świata, to ludzie masowo udaliby się na kulinarną emigrację. Rozczarowa nie podniebienia trochę złagodziło jedynie naprawdę doskonałe, różowe hiszpańskie wino. Rachunek niewspółmierny do jakości dania. Podsumowując. Lepiej chyba było zatrzymać się piętro niżej, w winiarni, bo to zdaje się zdecydowanie lepszy profil kulinarnej twarzy Abram's Tower. Jeszcze jedna uwaga... W damskiej toalecie, w sumie niczego sobie urządzonej, straszą stojące potężne butle z napisem propan butan. Wolałam już nie wnikać, czy puste. Lepiej nie myśleć, co mogłoby się stać, gdyby któryś z użytkowników ustronnego miejsca,nadto rozochocony winem, zaczął dla zabawy kręcić zaworami. | bez znieczulenia | 2010-10-31 18:24:09 |
| Tę knajpkę odkryłem miesiąc temu i od jakiegoś czasu chodzę tam co parę dni. Podoba mi się wystrój i muzyka, obsługa lokalu także bez zarzutu. Porcje jedzenia na pierwszy rzut oka niezbyt duże, ale najadłem się do syta. Jako miłośnik dobrego wina zakupiłem także kilka butelek, które dostępne są w restauracji- polecam wszystkim, którzy lubią dobrze zjeść i wypić. | Grześ | 2010-09-28 14:23:03 |
FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki
2012-01-15 04:22:32
alojzy (gość)
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
KUCHNIA MIASTA
KSIĄŻKA KUCHARSKA
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie
POLECANE LOKALE
PARTNERZY
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco informowany o tym co się dzieje? Zamów newsletter!









