Blog kulinarny Piotra Bikonta (11)
W najnowszym odcinku bloga Piotr Bikont zdradza, co każda Irlandka musi potrafić, aby zdobyć mężczyznę oraz jaki jest "najlepszy na świecie" przepis na kołduny.
Irlandia
Oj, z Irlandią nie jest łatwo. Wykorzystaliśmy już słynne Irish stew, czyli jagnięcy gulasz w kociołku, no i cóż... Jest, a i owszem, cały szereg typowo irlandzkich potraw, tyle że dla polskiego smakosza one są raczej mało atrakcyjne, delikatnie mówiąc. To znaczy - mam świadomość, że gdybym spędził trochę czasu w Irlandii, to na pewno coś fajnego by się znalazło. Dlatego też wzywam fanów zielonej Irlandii, aby nam pomogli i zadali, tu na tym blogu, kłam moim wcześniejszym słowom.
Póki co, najlepszym rozwiązaniem wydają mi się irlandzkie placki ziemniaczane. Na taki placek mówią boxty, co jest zdrobnieniem od box, które to słowo, w tym wypadku nie ma nic wspólnego z boksem ani z pudełkiem, tylko stanowi zangielszczeniem wyrazu z języka gaelickiego. Każda młoda Irnandka musi umieć smażyć boxty, bo inaczej, jak mówi ludowa piosenka:
Boxty on the griddle,
Boxty in the pan,
If you can't make boxty,
You'll never get a man.
Przepisy na boxty bywają bardzo różne, ale zasadniczo ciasto jest mieszanką startych ziemniaków surowych i ugotowanych, z dodatkiem mąki pszennej i mleka lub maślankia, plus jajka; niektórzy doprawiają czosnkiem. Podaje się je ze śmietaną, albo smażoną cebulą, albo na słodko - z konfiturami itp.
Litwa
Kuchnia litewska, dla odmiany, wydaje mi się przebogata w ciekawe propozycje kulinarne. Mam świadomość, że po części dlatego tak to widzę, że mam do tej kuchni naturalną słabość.
Najbardziej byłbym szczęśliwy, gdyby udało się podać kołduny. Przy okazji, podaję nasz domowy przepis, "najlepszy na świecie":
kołduny
500 g baraniny
400 g polędwicy wołowej
400 g łoju z nerki wołowej lub szpiku
7 ząbków czosku
3 łyżeczki majeranku
sól i pieprz
2,5 l mocnego rosołu wołowego (może być tłusty)
siekana natka pietruszki
ciasto:
700 g mąki
2 małe jajka lub 1 duże
250 ml gorącej wody
Mięso i tłuszcz przepuścić przez maszynkę do mielenia. Dodać wyciśnięty czosnek, majeranek, sól i pieprz. Wymieszać.
Mąkę wsypać do miski. Na środku zrobić wgłębienie, w które wbić jajka i nasypać szczyptę soli. Mieszać odwrotną stroną widelca, stopniowo dolewając wodę. Potem wyłożyć całą masę na stolnicę i wyrobić ciasto - powinno być dosyć miękkie i elastyczne.
Rozwałkować ciasto cienko (partiami). Wycinać kółka średnicy 4-5 cm, nakładać farsz i lepić pierożki. Muszą być na tyle małe, żeby brać je łyżką na jeden kęs.
Gotować je w dużym garnku, w osolonym wrzątku. Gotowe są w 3 minuty po wypłynięciu. Podawać w talerzu tłustego rosołu, posypanego natką.
Możliwe jednak, że podanie na wrocławskim Rynku prawdziwych kołdunów okaże się zbyt kosztowne (tak, o tym też musimy pamiętać). Wtedy mamy w odwodzie szereg innych możliwości, n.p. bliny ze śledziem lub jajkiem na twardo, żmudzka sałatka z fasoli i jabłek (koniecznie z kminkiem), litewski słodki placek z czarnego chleba i jabłek - oto przepis:
500 g czarnego chleba (najlepiej litewskiego)
pół szklanki słodkiej śmietanki
2 łyżki mąki
2 jabłka
ok. 1 łyżki cukru
1 łyżka masła
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 jajko
pół łyżeczki tartej skórki pomarańczowej
tarta bułka
tłuszcz do wysmarowania formy
Chleb pokroić na małe kawałki i namoczyć w śmietance. Dodać makę i wyrobić ciasto.
Jabłka obrać i drobno pokroić. Posypać połową łyżki cynamonu i cukrem. Poddusić na maśle.
Blachę wysmarować tłuszczem, posypać tartą bułką. Wyłożyć połowę chleba, na tym warstwę jabłek, a na niej drugą warstwę chleba. Z wierzchu oprószyć cynamonem, zalać rozkłóconym jajkiem i posypać tartą skórką pomarańczową. Piec 30-40 minut w temp. 200 st.
Oj, z Irlandią nie jest łatwo. Wykorzystaliśmy już słynne Irish stew, czyli jagnięcy gulasz w kociołku, no i cóż... Jest, a i owszem, cały szereg typowo irlandzkich potraw, tyle że dla polskiego smakosza one są raczej mało atrakcyjne, delikatnie mówiąc. To znaczy - mam świadomość, że gdybym spędził trochę czasu w Irlandii, to na pewno coś fajnego by się znalazło. Dlatego też wzywam fanów zielonej Irlandii, aby nam pomogli i zadali, tu na tym blogu, kłam moim wcześniejszym słowom.
Póki co, najlepszym rozwiązaniem wydają mi się irlandzkie placki ziemniaczane. Na taki placek mówią boxty, co jest zdrobnieniem od box, które to słowo, w tym wypadku nie ma nic wspólnego z boksem ani z pudełkiem, tylko stanowi zangielszczeniem wyrazu z języka gaelickiego. Każda młoda Irnandka musi umieć smażyć boxty, bo inaczej, jak mówi ludowa piosenka:
Boxty on the griddle,
Boxty in the pan,
If you can't make boxty,
You'll never get a man.
Przepisy na boxty bywają bardzo różne, ale zasadniczo ciasto jest mieszanką startych ziemniaków surowych i ugotowanych, z dodatkiem mąki pszennej i mleka lub maślankia, plus jajka; niektórzy doprawiają czosnkiem. Podaje się je ze śmietaną, albo smażoną cebulą, albo na słodko - z konfiturami itp.
Litwa
Kuchnia litewska, dla odmiany, wydaje mi się przebogata w ciekawe propozycje kulinarne. Mam świadomość, że po części dlatego tak to widzę, że mam do tej kuchni naturalną słabość.
Najbardziej byłbym szczęśliwy, gdyby udało się podać kołduny. Przy okazji, podaję nasz domowy przepis, "najlepszy na świecie":
kołduny
500 g baraniny
400 g polędwicy wołowej
400 g łoju z nerki wołowej lub szpiku
7 ząbków czosku
3 łyżeczki majeranku
sól i pieprz
2,5 l mocnego rosołu wołowego (może być tłusty)
siekana natka pietruszki
ciasto:
700 g mąki
2 małe jajka lub 1 duże
250 ml gorącej wody
Mięso i tłuszcz przepuścić przez maszynkę do mielenia. Dodać wyciśnięty czosnek, majeranek, sól i pieprz. Wymieszać.
Mąkę wsypać do miski. Na środku zrobić wgłębienie, w które wbić jajka i nasypać szczyptę soli. Mieszać odwrotną stroną widelca, stopniowo dolewając wodę. Potem wyłożyć całą masę na stolnicę i wyrobić ciasto - powinno być dosyć miękkie i elastyczne.
Rozwałkować ciasto cienko (partiami). Wycinać kółka średnicy 4-5 cm, nakładać farsz i lepić pierożki. Muszą być na tyle małe, żeby brać je łyżką na jeden kęs.
Gotować je w dużym garnku, w osolonym wrzątku. Gotowe są w 3 minuty po wypłynięciu. Podawać w talerzu tłustego rosołu, posypanego natką.
Możliwe jednak, że podanie na wrocławskim Rynku prawdziwych kołdunów okaże się zbyt kosztowne (tak, o tym też musimy pamiętać). Wtedy mamy w odwodzie szereg innych możliwości, n.p. bliny ze śledziem lub jajkiem na twardo, żmudzka sałatka z fasoli i jabłek (koniecznie z kminkiem), litewski słodki placek z czarnego chleba i jabłek - oto przepis:
500 g czarnego chleba (najlepiej litewskiego)
pół szklanki słodkiej śmietanki
2 łyżki mąki
2 jabłka
ok. 1 łyżki cukru
1 łyżka masła
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 jajko
pół łyżeczki tartej skórki pomarańczowej
tarta bułka
tłuszcz do wysmarowania formy
Chleb pokroić na małe kawałki i namoczyć w śmietance. Dodać makę i wyrobić ciasto.
Jabłka obrać i drobno pokroić. Posypać połową łyżki cynamonu i cukrem. Poddusić na maśle.
Blachę wysmarować tłuszczem, posypać tartą bułką. Wyłożyć połowę chleba, na tym warstwę jabłek, a na niej drugą warstwę chleba. Z wierzchu oprószyć cynamonem, zalać rozkłóconym jajkiem i posypać tartą skórką pomarańczową. Piec 30-40 minut w temp. 200 st.
Wasza ocena:
10
Oceń artykuł
Oceń artykuł
KOMENTARZE
» Przeczytaj komentarze na Forum www.smakiwroclawia.pl
| o rany, co za kołduny!! I to Litwini wymyślili bliny gryczane. | ok | 2011-01-20 09:35:27 |
FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki
2012-01-15 04:22:32
alojzy (gość)
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
KUCHNIA MIASTA
KSIĄŻKA KUCHARSKA
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie
POLECANE LOKALE
PARTNERZY
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco informowany o tym co się dzieje? Zamów newsletter!









