Blog kulinarny Piotra Bikonta (14)
Tym razem Piotr Bikont zdradza co wspólnego ma Pinokio z rumuńskimi kulkami mamałygi, gdzie w Polsce zjemy słowacką zupę z bryndzy i czym jest słoweński "kartofludek".
Rumunia
Temat kuchni rumuńskiej to świetna okazja, żeby przypomnieć kaszę kukurydzianą, która odgrywa w niej ważną rolę. U nas była kiedyś w miarę popularna, dziś jest prawie całkowicie zapomniana. Większości zapewne mamałyga kojarzy się wyłącznie z historią Pinokia. Jego ojciec, Dżepetto, miał sąsiada o przezwisku Mamałyga, z racji rudej czupryny. Tak naprawdę, to on nazywał się Polenta, bo tak nazywają Włosi swoją mamałygę. A więc, 4 czerwca podamy w Rynku rumuńskie bulz - kulki mamałygi nadziewane białym serem, najlepiej bryndzą.
Drugi rumuński smakołyk - koliwa, to wielka gratka dla miłośników kuchni makrobiotycznej. Jest to gotowana pszenica z rodzynkami, orzechami, migdałami i natką pietruszki. Może być fajne!
Słowacja
Leitmotiv słowacki w tym roku to bryndza. Znamy bryndzę, ale niezbyt powszechnie. Słowacy używają jej znacznie częściej, ale trzeba też powiedzieć, że słowacka bryndza, mam na myśli taką, jaką kupuje się w sklepie, jest o całe niebo lepszej jakości, niż nasza.
24 czerwca zostanie przyrządzona pyszna zupa z bryndzy, o nazwie demikat. Dotychczas bodaj jedyną reatauracją w Polsce, która ją podawała był "CK Dezerter" w Krakowie. Nic dziwnego, że właśnie tam, bo to bardzo CK-zupa, jeden z głównych wkładów Słowacji w kuchnię Austro-Węgier.
Mam też nadzieję, że uda się zaserwować słowackie pierogi z bryndzą i ziemniakami (bryndzove pirohy), bardzo podobne do naszych ruskich, z tym, że bardziej pikantne.
Słowenia
Będziemy też podawać narodowy przysmak słoweński, danie ludowe o nazwie matevż, co po naszemu oznacza "maciek"; ta sama potrawa znana jest w Słowenii także jako krompirjev mož, w wolnym tłumaczeniu "kartofludek", albo medved, czyli "niedźwiedź". Jest to puree z ziemniaków, fasoli i korzenia pietruchy, z dodatkiem skwarków, czosnku, masła i śmietany.
Drugą atrakcją ma być zelsevka, rodzaj rolady z ciasta nadziewanej zieleniną z przewagą szczypiorku. Jak się ją robi, można obejrzeć na filmiku umieszczonym poniżej.
Temat kuchni rumuńskiej to świetna okazja, żeby przypomnieć kaszę kukurydzianą, która odgrywa w niej ważną rolę. U nas była kiedyś w miarę popularna, dziś jest prawie całkowicie zapomniana. Większości zapewne mamałyga kojarzy się wyłącznie z historią Pinokia. Jego ojciec, Dżepetto, miał sąsiada o przezwisku Mamałyga, z racji rudej czupryny. Tak naprawdę, to on nazywał się Polenta, bo tak nazywają Włosi swoją mamałygę. A więc, 4 czerwca podamy w Rynku rumuńskie bulz - kulki mamałygi nadziewane białym serem, najlepiej bryndzą.
Drugi rumuński smakołyk - koliwa, to wielka gratka dla miłośników kuchni makrobiotycznej. Jest to gotowana pszenica z rodzynkami, orzechami, migdałami i natką pietruszki. Może być fajne!
Słowacja
Leitmotiv słowacki w tym roku to bryndza. Znamy bryndzę, ale niezbyt powszechnie. Słowacy używają jej znacznie częściej, ale trzeba też powiedzieć, że słowacka bryndza, mam na myśli taką, jaką kupuje się w sklepie, jest o całe niebo lepszej jakości, niż nasza.
24 czerwca zostanie przyrządzona pyszna zupa z bryndzy, o nazwie demikat. Dotychczas bodaj jedyną reatauracją w Polsce, która ją podawała był "CK Dezerter" w Krakowie. Nic dziwnego, że właśnie tam, bo to bardzo CK-zupa, jeden z głównych wkładów Słowacji w kuchnię Austro-Węgier.
Mam też nadzieję, że uda się zaserwować słowackie pierogi z bryndzą i ziemniakami (bryndzove pirohy), bardzo podobne do naszych ruskich, z tym, że bardziej pikantne.
Słowenia
Będziemy też podawać narodowy przysmak słoweński, danie ludowe o nazwie matevż, co po naszemu oznacza "maciek"; ta sama potrawa znana jest w Słowenii także jako krompirjev mož, w wolnym tłumaczeniu "kartofludek", albo medved, czyli "niedźwiedź". Jest to puree z ziemniaków, fasoli i korzenia pietruchy, z dodatkiem skwarków, czosnku, masła i śmietany.
Drugą atrakcją ma być zelsevka, rodzaj rolady z ciasta nadziewanej zieleniną z przewagą szczypiorku. Jak się ją robi, można obejrzeć na filmiku umieszczonym poniżej.
Wasza ocena:
brak
Oceń artykuł
Oceń artykuł
KOMENTARZE
Brak komentarzy na ten temat. Zobacz inne dyskusje na Forum lub dodaj komentarz.
FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki
2012-01-15 04:22:32
alojzy (gość)
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
Ciekawa historia, przeniosła mnie wyobraźnią do tych dawnych lat. I jakie smutne zakończenie, jakie wymowne...
2012-01-14 19:15:37 krzysiek
Raczej totalna bieda. Zupełnie nie wiadomo, kto to prowadzi, ani czy cokolwiek w życiu ugotował (bardzo skutecznie starają się tym nie chwalić -...>>
2012-01-08 14:50:54 lolcia 03 (gość)
Wiesz no co Nie_polecająca jak nie wiesz to raczej nie gadaj tak wogÓle to ty nawet pojęcia nie masz jaka jest kuchnia ormiańska a w Polse jak si...>>
2011-12-19 17:56:36 Marlena (gość)
Bardzo ładnie napisany artykuł o wyjątkowym deserze, jakim jest tiramisu. Oddaje charakter deseru. Mała uwaga: w tekst wkradł się błąd ("...>>
KUCHNIA MIASTA
KSIĄŻKA KUCHARSKA
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie
POLECANE LOKALE
PARTNERZY
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco informowany o tym co się dzieje? Zamów newsletter!









