Węgry, czyli królestwo papryki
Kuchnia węgierska nie jest w Polsce tak popularna, jak mogłoby sugerować historyczne przysłowie „Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli, i do szklanki”. A szkoda. Najpopularniejszą potrawą kraju „bratanków” jest u nas leczo, którego podstawowy składnik to papryka.


Kuchnia węgierska papryką stoi i nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Przeglądając dowolną książkę kucharską o potrawach z tego kraju, w ponad 70% z nich głównym składnikiem jest właśnie to warzywo.

Historia kariery papryki na Węgrzech zaczyna się na początku XIX w., kiedy to podczas wojen napoleońskich zablokowana została międzynarodowa wymiana handlowa i Madziarzy zostali pozbawieni pieprzu. Ten, zdawać by się mogło błahy, powód stał się podstawą wynalazku epokowego dla Węgrów i kuchni międzynarodowej, a mianowicie sproszkowanej ostrej papryki. Idąc za ciosem, udało im się także wyhodować paprykę słodką! To niezaprzeczalnie ogromny węgierski wkład do światowej kuchni. Papryce Nagrodę Nobla zawdzięcza też profesor Uniwersytetu w Szegedzie, nagrodzony w dziedzinie medycyny za odkrycie i wyodrębnienie z papryki kwasu askorbinowego (witamina C).

Węgierską paprykę pokochała także Francja, w której na stałe zadomowiły się dania „po węgiersku” z obowiązkowym dodatkiem najpopularniejszej madziarskiej przyprawy.

Trzeba przyznać, że Węgrzy szybko nauczyli się korzystać z „czerwonego złota”. Firmy mające w swojej ofercie sprzedaż przypraw rozwijały się w błyskawicznym tempie, otwierając swoje filie w kolejnych krajach.

Na początku wspomniałam o leczo, jako przykładzie dania węgierskiego z dużą zawartością papryki. Napisałam też, że papryka jest podstawą ponad 70% dań kuchni węgierskiej. Najpopularniejszym takim daniem jest pörkölt - wołowy, wieprzowy, barani, a także grzybowy. Dzięki papryce sos zabarwia się na intensywnie czerwony kolor. Bez papryki nie byłoby oczywiście paprykarza. Najpopularniejszy na Węgrzech jest cielęcy lub drobiowy, ale często spotkać można także rybny, a dokładniej z karpia. Do duszonego mięsa dodaje się pod koniec gotowania gęstą śmietanę, która łagodzi ostry smak potrawy nadany przez paprykę. Pikantne przysmak stanowi też dodatek do naleśników i do... czekolady.

Papryka uprawiana jest na Nizinie Węgierskiej, jej zbiory zaczynają się w sierpniu i trwają do pierwszych przymrozków. W kolejnym etapie suszy się zebrane owoce - w specjalnych urządzeniach do tego przeznaczonych papryka nawlekana jest na sznur i podsuszana. Wysuszoną mieli się, a następnie poddaje ocenie specjalistów, którzy odpowiednio kwalifikują przyprawę.

W zależności od miejsca pochodzenia, wyróżnić można dwa rodzaje papryki: kaloczańska lub segedyńska, które dzieli się na: delikatesową, specjalną, pikantną delikatesową, słodką, półsłodką, różową i ostrą.

Niestety mimo „bratankowego” pokrewieństwa prawdziwa węgierska papryka nie jest w Polsce osiągalna.

Poniżej prezentujemy przykład takiego dania; panie i panowie – oto tradycyjny pörkölt.

Pörkölt

400 g mięsa gulaszowego (wołowego lub wieprzowego)
2 małe cebule (lub 1 duża)
4 pomidory
1 papryka czerwona
2 duże ząbki czosnku (3 małe)
250 ml bulionu mięsnego
Łyżka ostrej mielonej papryki
Pół łyżki słodkiej mielonej papryki
Sól
Pieprz

Warzywa pokrój w kostkę. Mięso podsmaż na tłuszczu z każdej strony. Dodaj do niego pokrojoną cebulę, paprykę i czosnek. Po chwili całość zalej bulionem. Przykryj garnek pokrywką i duś całość ok. 40 minut. Następnie, gotuj bez przykrycia do momentu odparowania sosu o połowę. Dodaj pomidory i przyprawy. Poczekaj aż nadmiar wody odparuje i podawaj.

Ewelina Krakowska



Wasza ocena: brak
Oceń artykuł
Smaki Wrocławia na Facebooku
Drukuj Poleć artykuł Dodaj komentarz Oceń artykuł
Dodaj do Gwar.pl Wykop to! Dodaj do Digg.com


KOMENTARZE
Brak komentarzy na ten temat. Zobacz inne dyskusje na Forum lub dodaj komentarz.

FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki