Blog kulinarny Piotra Bikonta (16)
I tak, Europa już po raz drugi została zjedzona na wrocławskim Rynku. Znów, jak rok wcześniej, podano przysmaki z wszystkich 27 krajów UE. Większość z nich reprezentowały dwie różne potrawy, tak że w sumie było ich około pięćdziesięciu.


Wydano około 25-30 tysięcy porcji degustacyjnych. Liczne stragany uginały się od smakowitych produktów z różnych stron kontynentu. Świetnie sprawdził się pomysł utworzenia 'alei win' i 'alei piw'. Był pokazy gotowania, warzenia piwa, turniej nalewek, konkurs cukierniczy i konkurs szkół gastronomicznych. Zagrał WrocLove Big Band, zaśpiewała Ewa Bem, zabębnił Słoma z zespołem Przedwietrze, występowała Klinika Lalek i wielu innych. Atrakcji było wiele, ale jednak główną okazała się aura, która całkiem niespodziewanie niezwykle dopisała. Jeszcze kilka dni wcześniej prognozowano na ten czas sowite opady, a tu, tymczasem, słońce i wręcz prawie upał. W sumie - organizatorzy mają prawo odczuwać satysfakcję. Mnie osobiście szczególnie ucieszyła udana współpraca z kuchmistrzami zrzeszonymi w Dolnośląskiej Loży Kulinarnej.

Z samozadowoleniem nie należy wszelako przesadzać, bo były też wpadki. Przede wszystkim za mało było kas sprzedających kupony degustacyjne, przez co ludzie musieli ustawiać się w tasiemcowych kolejkach. Na szczęście łatwo ten problem wyeliminować - w przyszłym roku postawi się więcej kas i spokój. Poza tym winiarze narzekali, że ustawiono ich w sąsiedztwie 'alei piwnej', która zabierała im dużo potencjalnej klienteli. Za rok obie aleje trzeba będzie zlokalizować po przeciwległych stronach Rynku.

Teraz czas pozastanawiać się nad scenariuszem przyszłorocznej Europy na Widelcu. Może przełamać formułę krajów członkowskich Unii i podać potrawy z wszystkich krajów Europy? Jeśli pominąć Watykan, San Marino, Andorę, Liechtenstein, Monako, Mołdawię i europejską część Kazachstanu, zostaje 39 krajów. Trochę dużo, ale może...

Na pewno będzie jeszcze więcej, dużo więcej straganów i pojawią się na nich także polskie specjały z różnych regionów. Oprócz winnej i piwnej, marzy mi się także 'aleja wód mineralnych'. A może by też zrobić 'aleję lodziarzy'?!



Wasza ocena: 3
Oceń artykuł
Smaki Wrocławia na Facebooku
Drukuj Poleć artykuł Dodaj komentarz Oceń artykuł
Dodaj do Gwar.pl Wykop to! Dodaj do Digg.com


KOMENTARZE
Brak komentarzy na ten temat. Zobacz inne dyskusje na Forum lub dodaj komentarz.

FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki