Na dolnośląskim stole wigilijnym niemal obowiązkowo musi pojawić się kutia. Dlatego nie zabrakło jej podczas sobotniej imprezy. To potrawa kresowa, którą zwyczajowo robi się z ziaren pszenicy, maku, miodu i wszelkiego rodzaju bakalii. Czasem jednak miejsce kutii zajmowały makiełki lub kluski z makiem. Nie ma też jednej zupy, która rozpoczyna wigilijne ucztowanie. Najczęściej jest to barszcz, oczywiście z prawdziwych buraków, podany z maleńkimi uszkami z farszem grzybowym. Niejednokrotnie panie z KGW zachwalały inne zupy, np. grzybową z łazankami, owocową, rybną lub… przepyszną migdałową.
Obowiązkową potrawą wigilijną jest karp smażony, bo – jak twierdzą tradycjonaliści – Wigilia bez karpia, to nie Wigilia. Dlatego podczas prezentacji świątecznych kulinariów naszego regionu królowały potrawy z karpia milickiego.
Nie mogło zabraknąć pierogów z rozmaitym nadzieniem, kulebiaków, wszelkiego rodzaju pasztecików, gołąbków i wypieków – kołaczy, serników, pierników, pierniczków, rozmaitych ciasteczek, makowców i keksów. Oczywiście z bakaliami, miodem, słodkim makiem i przyprawami korzennymi w roli głównej.Wigilijna zupa migdałowa
25 dag migdałów, kilka gorzkich migdałów, 1 l mleka, kora cynamonu, 3 łyżki cukru trzcinowego, cukier waniliowy, rodzynki, 10 dag ryżu, 1 łyżka masła klarowanego
Ryż dobrze płuczemy, gotujemy na sypko. Mleko gotujemy z migdałami, pod przykryciem, a gdy będzie gorące, zmniejszamy ogień.
Dodajemy przepłukane rodzynki oraz niewielką szczyptę soli, jest konieczna do podkreślenia smaku, następnie gotujemy na małym ogniu około 20 minut.
Do tego dodajemy ugotowany ryż i mieszamy. Czasem można też dodać surowy ryż, ale do tego, aby zmiękł w mleku potrzeba nawet pół godziny. Na koniec dodajemy cukier i cynamon oraz rodzynki do smaku i masło.
Zupę można zaprawić żółtkiem. Jeśli zupa wyszła za gęsta, można dodać jeszcze trochę mleka. Aromatyczną zupę podajemy na gorąco.
Smacznego!
Barbara Jakimowicz - Klein
Oceń artykuł
Bardzo dobrze, kompetentnie napisany artykuł. Autor posiada naprawdę ogromną wiedzę na temat historii gastronomi. Bravo!
2012-05-12 19:46:10 dafaq (gość)
na 5:20? Czy ktos siebie sam slyszy (czyta)? Jest na 5 lub na 6. Nie ma czegos takiego, jak kierunek na 5:20!
2012-04-22 13:08:00 Dora (gość)
To co spotkało mnie i kilka innych osób wczoraj było co najmniej nagannym zachowaniem kelnerki jak i jej przełożonych.W momencie konsumpcji podes...>>
2012-04-03 12:34:59 Tygielek (gość)
Restauracja Lwowska jest stałym miejscem na trasie moich kulinarnych podróży po Wrocławiu. Powodem tego jest moje zamiłowanie dla szeroko pojęte...>>
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie









