Sposoby na grzańca
Mało który napój tak doskonale rozgrzewa nie tylko zmarznięte ciało, ale również całą atmosferę. Jest idealny na chłodne, zimowe wieczory. Jak go przygotować? Bajkowo łatwo.
Przepisów jest kilka i wszystkie dają pyszny i rozgrzewający efekt w dość krótkim czasie. Przygotowanie bowiem nie zajmie ci więcej niż 15 minut. Podstawą każdego grzańca jest butelka (0,75 l) czerwonego wina wytrawnego (np. bycza krew) lub półwytrawnego (np. sofia). Nie warto kupować drogiego wina, bo jego smak zmieni się i straci odrobinę swojego bukietu na rzecz przypraw. Oto kilka prostych przepisów, dzięki którym mroźne wieczory nie będą Ci straszne:
Do przygotowania grzańca nie potrzebujesz drogiego wina, gdyż przyprawy zagłuszyłyby jego bukiet fot. Theta
Do przygotowania grzańca nie potrzebujesz drogiego wina, gdyż przyprawy zagłuszyłyby jego bukiet
fot. Theta
Owocowa wariacja
Pierwszy przepis jest najszybszy i najprostszy w przygotowaniu. Wystarczy ci:
- skórka z połowy pomarańczy (może być świeża lub suszona)
- skórka z połowy cytryny albo limonki
- sok porzeczkowy (250 ml)
- kilka goździków
- kawałek świeżego imbiru
- laska cynamonu
- „setka" wódki
Wino podgrzewaj powoli, po kolei dorzucając wszystkie składniki. Nie musisz dodawać całego cynamonu, bo w tej postaci jest bardzo aromatyczny. Jeśli za nim nie przepadasz wystarczy, że go pokruszysz i dodasz kilka kawałków. Podobnie imbir - wystarczy wkroić 5 kawałeczków. Sam w sobie jest wystarczająco mocny. Sok porzeczkowy dodaje aromatu całemu napojowi, a poza tym sprawi, że wino będzie mniej cierpkie. Równie dobrze możesz dodać zagęszczonego soku lub syropu. W takim wypadku dodaj go mniej, albo rozcieńcz wodą. Wódka jest dodawana dla wzmocnienia smaku i dodatkowo rozgrzewa.
Pamiętaj, aby wino się nie zagotowało, bo straci smak, a alkohol wyparuje. Maksymalna temperatura to około 50 ºC.
Przecedź wywar i przelej do kubków. Wino podawaj jak najszybciej po podgrzaniu! Jedna butelka wystarcza dla 4-5 osób.
Migdałowa rozkosz
Teraz zaczyna się robić poważniej. Drugi sposób może pochłonąć pół godziny twojego cennego czasu. Tym razem składniki trochę się zmienią. Potrzebujesz:
- paczkę migdałów (150 g)
- paczkę rodzynek (200 g)
- rum
- miód
- gałkę muszkatołową
- 5 goździków
Obierz migdały (aby poszło sprawnie i szybko zalej je wrzątkiem i po kilku minutach bez problemu ściągniesz skórkę). Rodzynki namocz w rumie i odstaw na kilkanaście minut. Jeśli nie masz rumu, możesz zastąpić go wódką, ale wtedy grzaniec będzie mocniejszy. Zetrzyj trochę gałki muszkatołowej i dodaj do wina razem z łyżką miodu. Dorzuć wcześniej przygotowane rodzynki i migdały oraz kilka goździków. Po podgrzaniu przecedź. Podawaj w kubkach.
Waniliowa słodycz
Ten przepis nie jest trudny w wykonaniu, ale sam grzaniec ma specyficzny smak. Do przygotowania go potrzebujesz:
- laskę wanilii
- goździki
- rum (50 ml)
- cynamon (może być mielony)
- 2 łyżki miodu
- sok z 1 cytryny
- kardamon w ziarenkach
Do powoli podgrzewającego się wina dodaj wszystkie składniki. Uważaj, żeby się nie przegrzało. W tym wypadku nie należy stosować wódki zamiennie z rumem, bo grzaniec straci swój wyjątkowy smak. Nie przesadzaj z cynamonem i goździkami, bo mogą zdominować smak całości. Kardamon ma dość ostry smak, więc wystarczy 5 ziarenek. Zgnieć je i dodaj do wina. Dolej sok z cytryny. Tradycyjnie na końcu odcedzamy i podajemy w kubkach.
Kilka rad
Nie musisz ściśle trzymać się przepisu. Wszystkie proporcje możesz zmieniać wedle własnych upodobań. Za każdym razem możesz przygotować trunek w inny sposób. Podobnie jest ze składnikami. Po jakimś czasie wybierzesz te, które ci najbardziej odpowiadają. Grzaniec podawaj w kubeczkach o grubych ściankach - dłużej będzie gorący. Jeśli chcesz, aby smak był bardzo intensywny, to możesz wszystko przygotować dzień wcześniej. Przypraw wino i zostaw na 2 min. na małym gazie. Później odstaw je na kilka godzin. Następnego dnia wystarczy podgrzać, odcedzić przyprawy i od razu pić. Dzięki temu zabiegowi grzaniec będzie miał bardzo mocny smak.
Istnieją też gotowe mieszanki różnych przypraw, które można kupić i dodać do wina. Dostępne są też gotowe grzańce (np.galicyjski), czyli wino z przyprawami, które wystarczy podgrzać w domu. Jednak smak takiego wina jest zupełnie inny, niż przygotowanego samodzielnie.
Do przygotowania grzańca nie potrzebujesz drogiego wina, gdyż przyprawy zagłuszyłyby jego bukiet fot. Theta
Do przygotowania grzańca nie potrzebujesz drogiego wina, gdyż przyprawy zagłuszyłyby jego bukiet
fot. Theta
Owocowa wariacja
Pierwszy przepis jest najszybszy i najprostszy w przygotowaniu. Wystarczy ci:
- skórka z połowy pomarańczy (może być świeża lub suszona)
- skórka z połowy cytryny albo limonki
- sok porzeczkowy (250 ml)
- kilka goździków
- kawałek świeżego imbiru
- laska cynamonu
- „setka" wódki
Wino podgrzewaj powoli, po kolei dorzucając wszystkie składniki. Nie musisz dodawać całego cynamonu, bo w tej postaci jest bardzo aromatyczny. Jeśli za nim nie przepadasz wystarczy, że go pokruszysz i dodasz kilka kawałków. Podobnie imbir - wystarczy wkroić 5 kawałeczków. Sam w sobie jest wystarczająco mocny. Sok porzeczkowy dodaje aromatu całemu napojowi, a poza tym sprawi, że wino będzie mniej cierpkie. Równie dobrze możesz dodać zagęszczonego soku lub syropu. W takim wypadku dodaj go mniej, albo rozcieńcz wodą. Wódka jest dodawana dla wzmocnienia smaku i dodatkowo rozgrzewa.
Pamiętaj, aby wino się nie zagotowało, bo straci smak, a alkohol wyparuje. Maksymalna temperatura to około 50 ºC.
Przecedź wywar i przelej do kubków. Wino podawaj jak najszybciej po podgrzaniu! Jedna butelka wystarcza dla 4-5 osób.
Migdałowa rozkosz
Teraz zaczyna się robić poważniej. Drugi sposób może pochłonąć pół godziny twojego cennego czasu. Tym razem składniki trochę się zmienią. Potrzebujesz:
- paczkę migdałów (150 g)
- paczkę rodzynek (200 g)
- rum
- miód
- gałkę muszkatołową
- 5 goździków
Obierz migdały (aby poszło sprawnie i szybko zalej je wrzątkiem i po kilku minutach bez problemu ściągniesz skórkę). Rodzynki namocz w rumie i odstaw na kilkanaście minut. Jeśli nie masz rumu, możesz zastąpić go wódką, ale wtedy grzaniec będzie mocniejszy. Zetrzyj trochę gałki muszkatołowej i dodaj do wina razem z łyżką miodu. Dorzuć wcześniej przygotowane rodzynki i migdały oraz kilka goździków. Po podgrzaniu przecedź. Podawaj w kubkach.
Waniliowa słodycz
Ten przepis nie jest trudny w wykonaniu, ale sam grzaniec ma specyficzny smak. Do przygotowania go potrzebujesz:
- laskę wanilii
- goździki
- rum (50 ml)
- cynamon (może być mielony)
- 2 łyżki miodu
- sok z 1 cytryny
- kardamon w ziarenkach
Do powoli podgrzewającego się wina dodaj wszystkie składniki. Uważaj, żeby się nie przegrzało. W tym wypadku nie należy stosować wódki zamiennie z rumem, bo grzaniec straci swój wyjątkowy smak. Nie przesadzaj z cynamonem i goździkami, bo mogą zdominować smak całości. Kardamon ma dość ostry smak, więc wystarczy 5 ziarenek. Zgnieć je i dodaj do wina. Dolej sok z cytryny. Tradycyjnie na końcu odcedzamy i podajemy w kubkach.
Kilka rad
Nie musisz ściśle trzymać się przepisu. Wszystkie proporcje możesz zmieniać wedle własnych upodobań. Za każdym razem możesz przygotować trunek w inny sposób. Podobnie jest ze składnikami. Po jakimś czasie wybierzesz te, które ci najbardziej odpowiadają. Grzaniec podawaj w kubeczkach o grubych ściankach - dłużej będzie gorący. Jeśli chcesz, aby smak był bardzo intensywny, to możesz wszystko przygotować dzień wcześniej. Przypraw wino i zostaw na 2 min. na małym gazie. Później odstaw je na kilka godzin. Następnego dnia wystarczy podgrzać, odcedzić przyprawy i od razu pić. Dzięki temu zabiegowi grzaniec będzie miał bardzo mocny smak.
Istnieją też gotowe mieszanki różnych przypraw, które można kupić i dodać do wina. Dostępne są też gotowe grzańce (np.galicyjski), czyli wino z przyprawami, które wystarczy podgrzać w domu. Jednak smak takiego wina jest zupełnie inny, niż przygotowanego samodzielnie.
Wasza ocena:
brak
Oceń artykuł
Oceń artykuł
KOMENTARZE
Brak komentarzy na ten temat. Zobacz inne dyskusje na Forum lub dodaj komentarz.
FORUM SMAKÓW WROCŁAWIA Najnowsze wątki
2012-05-18 14:18:35
luiza (gość)
Bardzo dobrze, kompetentnie napisany artykuł. Autor posiada naprawdę ogromną wiedzę na temat historii gastronomi. Bravo!
2012-05-12 19:46:10 dafaq (gość)
na 5:20? Czy ktos siebie sam slyszy (czyta)? Jest na 5 lub na 6. Nie ma czegos takiego, jak kierunek na 5:20!
2012-04-22 13:08:00 Dora (gość)
To co spotkało mnie i kilka innych osób wczoraj było co najmniej nagannym zachowaniem kelnerki jak i jej przełożonych.W momencie konsumpcji podes...>>
2012-04-03 12:34:59 Tygielek (gość)
Restauracja Lwowska jest stałym miejscem na trasie moich kulinarnych podróży po Wrocławiu. Powodem tego jest moje zamiłowanie dla szeroko pojęte...>>
Bardzo dobrze, kompetentnie napisany artykuł. Autor posiada naprawdę ogromną wiedzę na temat historii gastronomi. Bravo!
2012-05-12 19:46:10 dafaq (gość)
na 5:20? Czy ktos siebie sam slyszy (czyta)? Jest na 5 lub na 6. Nie ma czegos takiego, jak kierunek na 5:20!
2012-04-22 13:08:00 Dora (gość)
To co spotkało mnie i kilka innych osób wczoraj było co najmniej nagannym zachowaniem kelnerki jak i jej przełożonych.W momencie konsumpcji podes...>>
2012-04-03 12:34:59 Tygielek (gość)
Restauracja Lwowska jest stałym miejscem na trasie moich kulinarnych podróży po Wrocławiu. Powodem tego jest moje zamiłowanie dla szeroko pojęte...>>
KUCHNIA MIASTA
KSIĄŻKA KUCHARSKA
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie
POLECANE LOKALE
PARTNERZY
NEWSLETTER
Chcesz być na bieżąco informowany o tym co się dzieje? Zamów newsletter!









