Zapraszam do wspólnej zabawy, może Czytelnicy mają jakieś fajne pomysły!
Zacznijmy alfabetycznie, od Austrii.
Austria
W poprzedniej edycji reprezentowały ją dwa strudle - z kapustą i z jabłkami. Tym razem planujemy zaprezentować dwie nowe rzeczy.
Po pierwsze Saftgoulasch, o którym Makłowicz pisał kiedyś tak: "Tę wiedeńską odmianę gulaszu robi się inaczej niż madziarski pierwowzór. Na wołowinę przypadać musi tyle samo cebuli, a wszystko wolno się dusi nie tylko ze słodką papryką w proszku i pastą pomidorową, ale i octem, majerankiem oraz mielonym kminkiem". Do tego knedle. Bułczane?
Po drugie, coś na słodko, czyli - ha! - czarny bez w cieście naleśnikowym. Czarnego bzu na początku czerwca nie powinno brakować. Pyszne to jest i wiedzą o tym ci, którzy raczyli się podobnie przyrządzanymi w niektórych regionach Polski kwiatami akacji.
Oceń artykuł
| No, Styria też ciekawa jest kulinarnie. Np. określenie 'po styryjsku' w nomenklaturze kulinarnej oznacza mięso (dowolne) duszone z jarzynami (marchew, seler, pietrucha, cebula) w wodzie z octem. | Bikont odpowiada | 2009-11-26 14:29:31 |
| Hmm, było to odniesienie do Austrii (a ściślej w jej północnej części) gdyż swego czasu właśnie w tym kraju miałem przyjemność zjeść tę jakże "wyszukaną& quot; potrawę. Było to w miejscowości Maria Zell, więc może bardziej niż Tyrol wypadałoby powiedzieć Styria. Pozdrawiam. | olek | 2009-11-25 13:43:15 |
| Na razie w ramach Europy na Widelcu prezentujemy kuchnie poszczególnych państw UE, jakim Tyrol przecież nie jest. Swoją drogą, mam nadzieję, że nasz festiwal będzie z rok na rok nieco zmieniał swoją formułę i zmierzał ku prezentacji Europy Regionów, która wydaje się o tyle słuszna, że to właśnie przede wszystkim w regionach kształtowały się różne kultury kulinarne. A co do Tyrolu, obiecuję, że jak przyjdzie co do czego, to zaproponujemy coś bardziej zaskakującego, niż gorąca szynka w kapuście. Swoją drogą, czy nie miał Pan na myśli raczej Alzacji, bo to tam najbardziej sztandarowym daniem jest choucroute, czyli duszone w kiszonej kapuście rozmaite mięsiwa, od wędzonej szynki, przez krwawą kiszkę po kiełbasy? | Bikont odpowiada | 2009-11-24 15:44:24 |
| Jak Tyrol to może kapusta i kawałek szynki? | olek | 2009-11-23 12:47:59 |
Bardzo dobrze, kompetentnie napisany artykuł. Autor posiada naprawdę ogromną wiedzę na temat historii gastronomi. Bravo!
2012-05-12 19:46:10 dafaq (gość)
na 5:20? Czy ktos siebie sam slyszy (czyta)? Jest na 5 lub na 6. Nie ma czegos takiego, jak kierunek na 5:20!
2012-04-22 13:08:00 Dora (gość)
To co spotkało mnie i kilka innych osób wczoraj było co najmniej nagannym zachowaniem kelnerki jak i jej przełożonych.W momencie konsumpcji podes...>>
2012-04-03 12:34:59 Tygielek (gość)
Restauracja Lwowska jest stałym miejscem na trasie moich kulinarnych podróży po Wrocławiu. Powodem tego jest moje zamiłowanie dla szeroko pojęte...>>
Cooklet.com - Twoje Książki kucharskie









